Moduły LONGi EcoLife stają się częścią codziennego życia w Klubie Golfowym Torremirona
_Small.jpg)
Date
January 15, 2026
read time
3
Minutes
Subscribe to the LONGi Newsletter
Pierwszą rzeczą, którą zauważasz w Klubie Golfowym Torremirona, jest cisza.
To nie cisza pustki, lecz cisza wypełniona szerokim niebem, miękkim wiatrem przemieszczającym się między drzewami i spokojem, który osiada bez wysiłku. Klub golfowy leży w sercu Empordà, w prowincji Girona, zaledwie krótką jazdą od Costa Brava, a mimo to wydaje się oddalony od codziennego tempa.
Tutaj Pau Borredá z LONGi Solar spotyka Alberto Rodríguez, dyrektora generalnego klubu golfowego. Zanim rozmowa zejdzie na temat paneli słonecznych lub instalacji, Alberto proponuje coś innego najpierw: lekcję golfa.
Pau decyduje się spróbować. Chwyta kij golfowy. Alberto dopasowuje jego postawę. Jeden zamach, drobna korekta, kolejna próba. Następuje śmiech. Ten moment wydaje się nieprzesadny, a jednocześnie autentyczny. Odzwierciedla to, jak życie toczy się tutaj — z czasem, uwagą i przestrzenią do oddychania.
.png)
Zrównoważoność kształtuje zarówno pole golfowe, jak i życie mieszkańców
Oprócz 18‑dołkowego pola mistrzowskiego, Torremirona to także miejsce zamieszkania dla społeczności mieszkalnej. Ludzie wybierają życie wśród pól i lasów, ponieważ otoczenie sprzyja określonemu stylowi życia.
Alberto wyjaśnia, że zrównoważoność od dawna stanowi element codziennej działalności. Pole golfowe korzysta wyłącznie z wody odzyskanej do podlewania. Woda jest traktowana z należytą troską, a zasoby zarządzane celowo. Te decyzje tworzą sposób funkcjonowania tego miejsca na co dzień. Energia słoneczna idzie w tym samym kierunku.
„Niektóre z domów, w których mieszkają ludzie, już korzystają z energii słonecznej” — mówi Alberto. Technologia pojawia się cicho, jako naturalne przedłużenie sposobu, w jaki społeczność odnosi się do otoczenia.
Właściciele domów wybierają energię słoneczną według wartości osobistych
Przy jednym z takich domów Pau spotyka Jordi Sindreu, menedżera ds. partnerstwa w klubie golfowym. Ich rozmowa szybko odchodzi od kilowatogodzin czy obliczeń zwrotu.
„Ludzie przychodzą tu mieszkać dla stylu życia” — wyjaśnia Jordi. Instalacje fotowoltaiczne podążają za tym samym sposobem myślenia. Decyzja odzwierciedla to, jak mieszkańcy chcą żyć dzień po dniu i jak ich domy odnoszą się do otaczającego środowiska.
Dla tej instalacji właściciele wybrali moduły LONGi EcoLife w pełnym czarnym wykończeniu. Długie gwarancje, niezawodna wydajność i projekt, który czysto wtapia się w architekturę, miały znaczenie. System musiał zapewnić wysoką jakość, nie przyciągając uwagi.
LONGi i Holaluz działają jako bliscy partnerzy
Instalację przeprowadził Holaluz, długoletni partner LONGi w Hiszpanii. Holaluz wspierał właścicieli od planowania po instalację, przekształcając wspólne wartości w system, który pasuje zarówno do budynku, jak i do codziennego życia.
Współpraca opiera się na wcześniejszych projektach mieszkaniowych. W maju 2025 roku partnerzy ogłosili współpracę mającą na celu wprowadzenie serii EcoLife z technologią back contact do hiszpańskich domów. Idea była prosta: sprawić, by wysokiej klasy energia słoneczna na dachu stała się naturalną częścią codziennego życia. Tu, w Gironie, ta idea kontynuuje się, a energia słoneczna pracuje w tle, niezawodnie, dyskretnie i dobrze zintegrowana.
EcoLife wtapia się w dom i codzienną rutynę
Dziś na dachu spoczywa trzynastu paneli LONGi EcoLife. Ich czarne wykończenie w pełni dopasowuje się do linii budynku, nie zakłócając wyglądu. Nie ma olśnienia i nie odczuwamy ingerencji. System wytwarza energię w sposób stały, a cała energia trafia bezpośrednio do codziennych domowych rutyn.

Dla Pau to właśnie tutaj sens staje się jasny. Słońce transformuje domy. Ale również zmienia codzienne życie.
W Torremironie słońce wspiera rytm wyznaczany spokojnymi porankami, leniwymi popołudniami i spacerami między fairwayami a leśnymi ścieżkami. Technologia pozostaje obecna, ale służy codziennemu życiu. Niektóre historie transformacji energetycznych rozwijają się cicho. W lekcji golfa, którą dzielimy się rano, na tarasie, czy gdy światło słoneczne zamienia się w energię na dachu.
Tu nie usłyszysz pracy paneli.
Wciąż możesz odczuć, co one umożliwiają.
Pełna historia, w tym wizyta Pau i instalacja, można obejrzeć w wideo-case study.



.avif)
